AI a odpowiedzialność karna
2 sierpnia 2026 roku w Polsce i całej Unii Europejskiej weszły w życie kluczowe przepisy rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2024/1689 o sztucznej inteligencji (AI Act). Dodatkowo 11 sierpnia 2026 roku weszła w życie także ustawa z dnia 3 lipca 2026 r. o systemach sztucznej inteligencji. Korzystanie ze sztucznej inteligencji jest zatem w pewnym zakresie prawnie uregulowane. Można przy tym zadawać sobie pytanie, czy niewłaściwe wykorzystywanie narzędzi AI może rodzić ryzyko odpowiedzialności karnej?
AI jako narzędzie
Na wstępie wypada zauważyć, że AI jest przede wszystkim narzędziem. Tak samo jak legalnie działające firmy, wykorzystują je dla usprawnienia swojej działalności, tak też często staje się narzędziem w rękach cyberprzestępców. Nie można jednak zapominać, że AI może generować treści służące do wprowadzania w błąd nie tylko na polecenie cyberoszustów. Często pokusa szybkiego i taniego wygenerowania materiału do wykorzystania w działalności gospodarczej może prowadzić do narażenia się na ryzyko.
AI Act wymaga oznacza treści generowanych przez sztuczną inteligencję, właśnie celu w ograniczania wprowadzania odbiorców w błąd. Grafiki i materiały wideo oparte na technologii „deep fake” mogą wprowadzać w błąd co do osoby promującej produkt czy usługę. Co więcej, mogą zafałszowywać obraz reklamowanego produktu. Takie działanie może nie tylko zostać uznane za czyn nieuczciwej konkurencji, ale w pewnych przypadkach wypełniać znamiona przestępstwa oszustwa. Warunkiem przypisania odpowiedzialności karnej jest tu m.in. działanie w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. Oczywiście będzie to spełnione w momencie reklamowania swoich produktów lub usług z zamiarem zwiększenia sprzedaży. W zależności od treści przekazu reklamowego możemy mieć do czynienia z „wprowadzaniem w błąd” lub też nie. Nie można przy tym zapominać, że karalne jest także „wyzyskanie błędu”.
Okoliczność, że w zamian za zapłatę ceny pokrzywdzony otrzymał zamówiony towar lub usługę nie przekreśla możliwości przypisania odpowiedzialności. W orzecznictwie przyjmuje się bowiem, że za „niekorzystne rozporządzenie mieniem” uznaje się także sytuację, kiedy pokrzywdzony mając wiedzę o tym, jak wygląda rzeczywistość, czyli nie będąc w błędzie co do cech towaru lub usługi, czy właściwości kontrahenta, nie zdecydowałby się na zawarcie umowy.
W ww. aktach prawnych nie ma przepisów wprowadzających sankcje karne za niewłaściwe wykorzystywanie AI. Natomiast ustawa o systemach sztucznej inteligencji przewiduje odpowiedzialność wykroczeniową za:
- utrudnianie lub udaremnianie przeprowadzenia czynności kontrolnych,
- niewykonanie decyzji Komisji nakazującej zaprzestanie stosowania systemu AI stwarzającego bezpośrednie ryzyko zagrożenia dla życia, zdrowia, bezpieczeństwa lub praw podstawowych osób fizycznych.
Brak ostrożności
Korzystanie ze sztucznej inteligencji wymaga też zachowania szczególnej ostrożności. Modele językowe mają bowiem tendencję do tzw. „halucynowania”, czyli po prostu wymyślania odpowiedzi, a nawet powoływania się na nieistniejące źródła. Świadomość dotycząca tego zjawiska rośnie wśród użytkowników, jednak nadal częste są przypadki powoływania się na fałszywe informacje udzielone przez AI.
Na gruncie prawa karnego wiąże się to z zagadnieniem zamiaru, czyli świadomości, że podejmowane działanie narusza prawo. Pewne czyny zabronione, jak np. oszustwo można popełnić jedynie z zamiarem bezpośrednim, czyli wiedząc, że dane działanie stanowi przestępstwo i chcąc je popełnić. Jednak większość przestępstw można popełnić także z zamiarem ewentualnym, czyli wiedząc, że dane zachowanie może stanowić przestępstwo i na to się godząc. W kontekście korzystania z AI oznacza to wiedzę, że dane działanie jest nielegalne i podejmowanie takiego ryzyka.
Niektóre czyny zabronione można także popełnić nieumyślnie – w wyniku lekkomyślności albo niedbalstwa. Oznacza to brak świadomości bezprawności w sytuacji, w której powinno się taką możliwość przewidywać.
Nie można także zapominać o odpowiedzialności z tytułu zaniechania. W przypadku pewnych czynów zabronionych osoby mające status tzw. „gwaranta”, czyli obowiązane, by nie dopuścić do określonego skutku, mogą odpowiadać karnie za niepodjęcie działań w celu zapobieżenia mu. Przykładowo można tu przywołać art. 183 § 3 k.k. dotyczący niezapobieżenia poważnego naruszania przepisów w zakresie gospodarowania odpadami. Gwarant powinien zatem zadbać, by np. nadmierne zaufanie podwładnych do sztucznej inteligencji nie doprowadziło do wyrządzenia szkód.
Narażenie na szkody
O ile prowadzenie działalności gospodarczej zasadniczo wiąże się z podejmowaniem ryzyka biznesowego, o tyle ważny jest zawsze kontekst podejmowania danej decyzji. Jeszcze do niedawna częstym argumentem na obronę zarządu, który podjął decyzję, która po czasie okazała się nietrafiona, był fakt poprzedzenia jej stosownymi analizami. Aktualnie jednak coraz częściej obserwuje się przypadki podejmowania ważnych decyzji, w tym biznesowych, w oparciu o analizy AI. Od osób piastujących stanowiska zarządcze i kierownicze wymagany jest podwyższony próg staranności, zatem powinny one być świadome ryzyk związanych z korzystania ze sztucznej inteligencji. Tym samym wyrządzenie zarządzanemu podmiotowi szkody majątkowej przewyższającej 200.000 zł w wyniku posługiwania się AI w procesie decyzyjnym może zostać uznane za tzw. nadużycie zaufania z art. 296 k.k.
Warto przy tym pamiętać, że niewłaściwe korzystanie ze sztucznej inteligencji może skończyć się nałożeniem na przedsiębiorstwo wysokich kar administracyjnych. W tym przypadku również można rozważać narażenie zarządzanego podmiotu na szkodę.
Podsumowując, sztuczna inteligencja jest przydatnym narzędziem, jednak należy z niego korzystać ostrożnie i odpowiedzialnie. Warto pamiętać nie tylko o obowiązkach wynikających bezpośrednio z przepisów, ale także o ryzykach pośrednich. Dobrą praktyką jest wprowadzenie w swoim przedsiębiorstwie dokumentu polityki korzystania z AI i pilnować przestrzegania jej zasad.
For English summary click here.








