Art. 308 k.k. w praktyce: granice odpowiedzialności członków organów spółek

Białe Kołnierzyki

Odpowiedzialność karna osób działających w strukturach spółek od lat stanowi przedmiot intensywnej analizy doktryny i orzecznictwa. Szczególnie istotne jest zagadnienie, kogo można uznać za podmiot odpowiadający za czyny przeciwko obrotowi gospodarczemu. Zwłaszcza w świetle art. 308 k.k., który wprowadza szeroką definicję kręgu osób odpowiadających „jak dłużnik lub wierzyciel”.

Przepis ten obejmuje nie tylko osoby posiadające formalne umocowanie do podejmowania decyzji majątkowych, ale również te, które – choć nie wpisane do rejestru i pozbawione oficjalnych stanowisk – faktycznie wpływają na zarządzanie majątkiem przedsiębiorstwa.

Celem niniejszego artykułu jest przedstawienie ram odpowiedzialności w kontekście formalnego i faktycznego zarządzania majątkiem spółki, omówienie najważniejszych stanowisk przedstawicieli doktryny oraz osobne zwrócenie uwagi na praktyczne znaczenie podziału kompetencji przy ustalaniu odpowiedzialności karnej.

ART. 308 K.K. – CHARAKTERYSTYKA

Zgodnie z treścią art. 308 k.k., za przestępstwa określone w tym rozdziale [to jest rozdziale XXXVI Kodeksu Karnego – przestępstwa przeciwko obrotowi gospodarczemu i interesom majątkowym w obrocie cywilnoprawnym] odpowiada jak dłużnik lub wierzyciel, kto, na podstawie przepisu prawnego, decyzji właściwego organu, umowy lub faktycznego wykonywania, zajmuje się sprawami majątkowymi innej osoby prawnej, fizycznej, grupy osób lub podmiotu niemającego osobowości prawnej.

Przestępstwami z rozdziału XXXVI Kodeksu Karnego są:

  • art. 296 – wyrządzenie szkody w obrocie gospodarczym,
  • art. 296a – łapownictwo na stanowisku kierowniczym,
  • art. 297 – wyłudzenie kredytu,
  • art. 298 – wyłudzenie odszkodowania,
  • art. 299 – pranie pieniędzy,
  • art. 300 – udaremnienie lub uszczuplenie zaspokojenia wierzyciela,
  • art. 301 – pokrzywdzenie wierzyciela,
  • art. 302 – zaspokojenie wybranych wierzycieli, łapownictwo w postępowaniu egzekucyjnym,
  • art. 303 – niwelowanie dokumentacji działalności gospodarczej,
  • art. 304 – wyzysk kontrahenta, żądanie od konsumenta nadmiernych świadczeń z tytułu korzystania z kapitału,
  • art. 305 – zakłócenie przetargu publicznego,
  • art. 306 – fałszowanie znaków identyfikacyjnych,
  • art. 306a – cofanie lub inna ingerencja we wskazania licznika przebiegu w pojeździe mechanicznym,
  • art. 306c – zabór tablicy rejestracyjnej pojazdu, używanie cudzej tablicy rejestracyjnej pojazdu.

Z ART. 308 K.K. ODPOWIE NIE TYLKO CZŁONEK ZARZĄDU

Kiedy w spółce działa rada nadzorcza, jej rola zwykle ogranicza się do kontroli i nadzoru nad zarządem. Sama w sobie nie podejmuje ona żadnych decyzji dotyczących majątku. Sytuacja jednak zmienia się, gdy wspólnicy lub statut rozszerzają jej kompetencje. Umożliwiają to przepisy art. 220 k.s.h. oraz art. 384 k.s.h. Najczęściej polega to na procedurze, zgodnie z którą zarząd musi uzyskać zgodę rady nadzorczej na dokonanie określonych czynności, np. na sprzedaż ważnych składników majątku.

W takiej sytuacji członkowie rady nie pozostają już jedynie „obserwatorami”. Mają realny wpływ na to, czy dana czynność zostanie dokonania, czy też nie. A skoro mają wpływ, to mogą ponosić także odpowiedzialność – ale tylko tedy, gdy ich decyzja faktycznie wiąże się z zagrożeniem dla majątku spółki lub wierzycieli.

Ten kierunek potwierdza również orzecznictwo – wskazuje się, że członek rady nadzorczej może być zaliczony do kręgu osób zajmujących się sprawami majątkowymi spółki przede wszystkim wówczas, gdy wynika to jednoznacznie z umowy spółki. Brak odpowiednich unormowań umownych otwiera możliwość odpowiedzialności na podstawie art. 296 w zw. z art. 21 § 2 k.k., a więc w sytuacji współdziałania z członkiem zarządu (wyrok SA we Wrocławiu z 23.03.2016 r., II AKa 64/16).

Nie oznacza to jednak, że każdy członek rady nadzorczej automatycznie naraża się na odpowiedzialność karną za decyzje zarządu. W praktyce wiele zależy od tego, czy rada miała pełną wiedzą o sytuacji spółki. Nierzadko zdarza się przecież, że zarząd zataja pewne kwestie lub przedstawia je w sposób wybiórczy. W takiej sytuacji trudno przypisać winę osobie, która działała na podstawie nieprawdziwych informacji. Dlatego odpowiedzialność rady nadzorczej zawsze wymaga analizy konkretnego przypadku – tego, jakie kompetencje rzeczywiście jej powierzono, jaki był jej dostęp do pełnych informacji oraz czy dochowała należytej staranności w ich pozyskaniu.

FAKTYCZNE ZAJMOWANIE SIĘ SPRAWAMI MAJĄTKOWYMI SPÓŁKI

Warto podkreślić, że do odpowiedzialności może zostać także osoba, która faktycznie zajmuje się sprawami majątkowymi spółki, nawet jeżeli nie ma ona formalnej pozycji w jej strukturach zarządczych. W doktrynie i orzecznictwie uważa się, że „zajmowanie się sprawami majątkowymi” oznacza wpływanie na decyzje finansowe spółki, współdecydowanie lub samodzielne podejmowanie rozstrzygnięć majątkowych — nawet jeśli dana osoba robi to tylko raz (wyrok SN z 05.01.2000 r., V KKN 192/99).

Sporny pozostaje zakres, w jakim można kwalifikować „zajmowanie się sprawami majątkowymi”. Niejednoznaczne jest, czy może to dotyczyć to również np. udzielania rad. Uznaje się jednak, że sformułowanie to obejmuje zachowanie podejmowane w ramach, w których sprawca może kształtować sytuację majątkową mandanta (Zawłocki, Gałęski, Glosa, s. 1123).

Pod pojęciem faktycznego wykonywania rozumie się sytuacje, w których osoba działa w obszarze zarządzania majątkiem bez formalnego upoważnienia – czyli bez umowy, decyzji czy zapisu w KRS. To osoba, która realnie kontroluje finanse spółki, np. podejmuje decyzje, podpisuje dokumenty czy rozporządzona środkami. W komentarzach prawnych (np. w tezie 14 Komentarza d art. 308 k.k. pod red. Andrzeja Zolla, LEX) podkreśla się, że nie chodzi tu o działania typowo wykonawcze, lecz decyzyjne – te, które faktycznie zmieniają majątkową sytuację przedsiębiorstwa.

Orzecznictwo Sądu Najwyższego (m.in. wyrok SN z 03.07.2019 r., V KK 256/18) również to potwierdza – wskazuje się, że sądy analizują strukturę organizacyjną spółki i faktyczny proces podejmowania decyzji. Jeśli osoba ma realny wpływ na finanse, podejmuje samodzielne decyzje lub wspólnie z innymi decyduje o majątku — może być uznana za zarządcę de facto i pociągnięta do odpowiedzialności karnej.

PODZIAŁ OBOWIĄZKÓW W ZARZĄDZIE

W realiach obrotu gospodarczego zarządy spółek często dzielą obowiązki między swoich członków – jeden odpowiada za finanse, inny za sprzedaż, jeszcze inny za sam produkt i jego specyfikacje. Tego rodzaju podziały nie są jedynie formalnością. Jeżeli faktycznie działają i każdy z członków obejmuje zarządem wyłącznie swoją część, to w sprawach dotyczących majątku spółki odpowiedzialność nie będzie dotyczyć wszystkich niejako „z automatu”.

Warto dodać, że dla bezpieczeństwa całej spółki dobrze jest ten podział obowiązków sformalizować. Jasne, udokumentowane granice kompetencji ułatwiają później wykazanie, kto faktycznie odpowiadał za określone decyzje majątkowe, a kto działał w innym segmencie i nie miał wpływu na kwestionowane działania. Tego rodzaju przejrzystość zmniejsza ryzyko nieporozumień i pozwala uniknąć przypisywania odpowiedzialności osobom, które realnie nie uczestniczyły w podejmowaniu decyzji.

W praktyce podział obowiązków powoduje, że osoba która nigdy nie podejmowała decyzji majątkowych i nie miała wpływu na rozporządzanie majątkiem spółki, nie odpowiada za działania tych, którzy takie decyzje podejmowali. Sądy podkreślają, że odpowiedzialność dotyczy tego członka zarządu, który faktycznie kierował określonym obszarem i podejmował decyzje finansowe lub majątkowe. Jeżeli ktoś zajmował się tylko marketingiem albo sprawami pracowniczymi to trudno uznać, że odpowiada za wyprowadzenie majątku czy celowe działania przeciwko wierzycielom.

PODSUMOWANIE

Analiza treści art. 308 k.k. oraz orzecznictwa prowadzi do wniosku, że odpowiedzialność karna za przestępstwa z rozdziału XXXVI Kodeksu Karnego nie jest związana wyłącznie z formalnym statusem sprawcy w strukturach spółki. Decydujące znaczenie ma faktyczny wpływ na majątek podmiotu – realne współdecydowanie, podejmowanie samodzielnych decyzji finansowych lub ich autoryzowanie.

Jednocześnie istotne jest, że sama obecność w strukturach organizacji nie przesądza o odpowiedzialności, a sądy coraz częściej badają rzeczywisty podział kompetencji i mechanizmy decyzyjne wewnątrz spółki.

Prawidłowe rozumienie koncepcji „faktycznego zarządu” ma zasadnicze znaczenie nie tylko na właściwego stosowania prawa karnego, ale także dla bezpieczeństwa obrotu gospodarczego i ochrony interesów zarówno wierzycieli, jak i samych przedsiębiorców.

For English summary click here.

Udostępnij

Nasz zespół