Art. 244c kodeksu karnego – zawiadomienie o przestępstwie skuteczniejsze od pozwu?

Art. 244c kodeksu karnego wprowadza istotne zmiany w egzekwowaniu obowiązków naprawienia szkody. Jego zastosowanie może skutkować przeniesieniem sporów cywilnych na grunt prawa karnego, co budzi wiele wątpliwości. Przepis ten nie określa, czy za jedno niewykonane zobowiązanie można odpowiadać wielokrotnie, co rodzi ryzyko nadużyć. Czy nowe rozwiązanie to krok w stronę skuteczniejszej ochrony wierzycieli, czy niebezpieczne narzędzie dodatkowej karalności stosunków gospodarczych?

Nowelizacja spotkała się z entuzjazmem części komentatorów, którzy widzą w niej realną szansę na poprawę pozycji pokrzywdzonych. Zamiast latami dochodzić roszczeń cywilnych przed sądami, mogą teraz – przynajmniej teoretycznie – uzyskać skuteczniejszy środek nacisku w postaci groźby odpowiedzialności karnej dla zobowiązanego, który uchyla się od wykonania orzeczenia sądu.

Z drugiej strony pojawiają się poważne zastrzeżenia natury systemowej i konstytucyjnej. Przeniesienie ciężaru egzekwowania roszczeń z powództwa cywilnego do prokuratury i sądu karnego może prowadzić do instrumentalnego wykorzystania postępowania karnego jako narzędzia presji na dłużnikach – co w skrajnych przypadkach oznaczałoby, że zawiadomienie o przestępstwie staje się skuteczniejsze niż pozew. Pojawia się też pytanie, jak długo można ścigać skazanego za nieuiszczenie tej samej należności – czy brak zapłaty przez miesiąc, kwartał lub rok może oznaczać kolejne czyny zabronione?

W artykule przyjrzymy się bliżej, jak w praktyce działa art. 244c k.k., jakie niesie za sobą ryzyka i czy faktycznie może stanowić alternatywę dla tradycyjnego procesu cywilnego. Czy ustawodawca stworzył skuteczny mechanizm ochrony pokrzywdzonych, czy raczej otworzył drzwi do karnego rozstrzygania sporów majątkowych?

GENEZA I CEL WPROWADZENIA PRZEPISU art. 244c k.k.

W obecnym brzmieniu art. 244c kodeksu karnego brzmi:

  • 1. Kto uchyla się od wykonania orzeczonego przez sąd na rzecz pokrzywdzonego lub osoby dla niego najbliższej, za przestępstwo ścigane z oskarżenia publicznego, środka kompensacyjnego w postaci obowiązku naprawienia szkody lub zadośćuczynienia za doznaną krzywdę albo nawiązki,

podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

  • 2. Nie podlega karze sprawca przestępstwa określonego w § 1, który wykonał w całości orzeczony wobec niego środek kompensacyjny nie później niż przed upływem 30 dni od dnia pierwszego przesłuchania w charakterze podejrzanego.
  • 3. Ściganie przestępstwa określonego w § 1 następuje na wniosek pokrzywdzonego.

Art. 244c k.k. wszedł w życie w dniu 1 października 2023 roku. Został on wprowadzony w celu zwiększenia skuteczności egzekwowania obowiązków naprawczych. Dotychczasowa praktyka wskazywała, że egzekucja cywilna często nie przynosiła oczekiwanych rezultatów, a wierzyciele byli pozostawieni sami sobie w dochodzeniu roszczeń. Nowy przepis miał więc stanowić narzędzie wspierające egzekwowanie zobowiązań finansowych i chronić prawa poszkodowanych.

W uzasadnieniu rządowego projektu nowelizacji kodeksu wskazano na konieczność chronienia dobra prawnego w postaci prawidłowego funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości. Podkreślono, że z tych względów aksjologia chronionych wartości powinna zostać również uzupełniona o uchylanie się od wykonania orzeczonego przez sąd na rzecz pokrzywdzonego lub jego osoby najbliższej, za przestępstwo ścigane z oskarżenia publicznego, środka kompensacyjnego w postaci obowiązku naprawienia szkody, obowiązku zadośćuczynienia za doznaną przez inną osobę krzywdę lub nawiązki (projektowany art. 244c k.k.). Jest to bowiem środek reakcji karnej na czyn przestępny, którego celem jest zabezpieczenie majątkowych interesów pokrzywdzonego w związku z popełnionym na jego szkodę przestępstwem.

ZMIANA W PODEJŚCIU DO EGZEKWOWANIA ZOBOWIĄZAŃ

Wprowadzenie do polskiego Kodeksu karnego art. 244c może znacząco wpłynąć na wybór drogi dochodzenia roszczeń przez osoby pokrzywdzone – karnej lub cywilnej. Przepis ten dotyczy sytuacji, w której sprawca nie wykonuje obowiązku naprawienia szkody lub zadośćuczynienia orzeczonego prawomocnym wyrokiem sądu karnego. Pozornie wydaje się, że jego celem jest wzmocnienie ochrony pokrzywdzonych, ale w praktyce jego zastosowanie budzi poważne wątpliwości.

Dotychczas niewykonanie orzeczonego obowiązku naprawienia szkody było domeną postępowania cywilnego oraz egzekucyjnego. Wprowadzenie art. 244c KK pozwala na ingerencję prawa karnego w sytuację, w której dłużnik uporczywie uchyla się od realizacji tego obowiązku. Może to doprowadzić do tego, że wierzyciele będą chętniej sięgać po narzędzia prawa karnego, rezygnując z często żmudnych i mało efektywnych postępowań egzekucyjnych prowadzonych przez komorników.

KARALNOŚĆ z art. 244c k.k.

Karą przewidzianą za uchylanie się od wykonania obowiązku naprawienia szkody lub zadośćuczynienia za doznaną krzywdę albo nawiązki jest pozbawienie wolności na okres od 3 miesięcy do 5 lat.

W swoim obecnym brzmieniu daje on podstawę do zastosowania:

  • 37a k.k. – orzeczenia grzywny albo kary ograniczenia wolności zamiast kary pozbawienia wolności,
  • 37b k.k. – orzeczenia kary ograniczenia wolności wraz z karą pozbawienia wolności,
  • 66 § 2 k.k. – warunkowego umorzenia postępowania,
  • 69 § 1 k.k. – warunkowego zawieszenia wykonania kary.

Warto jednak zauważyć, że nie każdy kto dopuści się przestępstwa z art. 244c § 1 będzie podlegać karze.  Paragraf 2 przewiduje bowiem wyłączenie karalności wobec sprawy, który wykonał w całości orzeczony wobec niego środek kompensacyjny nie później niż przed upływem 30 dni od dnia pierwszego przesłuchania w charakterze podejrzanego.

Ponadto należy wskazać, że nie każdy przypadek nieuregulowania zasądzonych środków będzie podlegał odpowiedzialności karnej. Przepis nie znajdzie zastosowania wobec sprawców, który nie ma realnej możliwości spłacenia należności. Oznacza to, że osoba, która nie jest w stanie faktycznie zapłacić przez np. utratę środków do życia, nie podlega odpowiedzialności karnej z art. 244c k.k.

Trzeba bowiem zaznaczyć, że przestępstwo z art. 244c k.k. można popełnić wyłącznie przez zaniechanie, czyli brak działania. Taka sytuacja będzie miała miejsce np. wtedy, gdy skazany ma realną możliwość zapłaty zasądzonej kwoty, ale celowo tego nie robi. Nawet jeśli nie zapłaci tylko części należnej kwoty – może odpowiadać karnie, o ile uchyla się od tego świadomie i celowo.

ŚWIADOME ZUBOŻENIE TO USPRAWIEDLIWIENIE?

Coraz częściej pojawia się pytanie: czy może odpowiadać karnie osoba, która twierdzi, że nie ma środków na zapłatę zasądzonego zadośćuczynienia lub nawiązki, ale w rzeczywistości celowo się ich wyzbywa? Innymi słowy – czy ktoś, kto „pozornie” nie ma pieniędzy, może być pociągnięty do odpowiedzialności z art. 244c Kodeksu karnego?

W takim przypadku kluczowe znaczenie ma ocena zamiaru sprawcy. Jeśli z okoliczności sprawy wynika, że osoba celowo doprowadziła się do „braku środków”, by nie zapłacić poszkodowanemu – sąd może uznać, że doszło do umyślnego uchylania się od wykonania obowiązku.

W doktrynie podkreśla się, że art. 244c k.k. chroni nie tylko interes majątkowy pokrzywdzonego, ale również autorytet orzeczeń sądowych. Dlatego nie można przyjmować na wiarę prostego tłumaczenia: „nie mam z czego zapłacić”. Jeżeli z okoliczności wynika, że brak środków jest skutkiem celowych działań sprawcy, to taki „brak” nie wyklucza jego odpowiedzialności karnej.

Sąd będzie badał, czy skazany faktycznie nie ma środków, czy jedynie stworzył takie pozory. Jeżeli okaże się, że miał możliwość zapłaty – choćby częściowo – a zaniechał tego umyślnie, może zostać pociągnięty do odpowiedzialności na podstawie art. 244c k.k.

ZAWIADOMIENIE LEPSZE NIŻ POZEW?

Stosowanie art. 244c k.k. może skutkować znaczącymi zmianami w relacjach między prawem cywilnym a karnym. Może to prowadzić do sytuacji, w której zamiast standardowej egzekucji komorniczej wierzyciele będą zgłaszać sprawy do organów ścigania, co doprowadzi do przeciążenia sądów karnych. Ponadto istnieje ryzyko, że przepisy będą wykorzystywane instrumentalnie, np. do wywierania presji na dłużników poprzez groźbę wszczęcia postępowania karnego.

W szczególności art. 244c k.k. może znaleźć zastosowanie w określonych kategoriach spraw cywilnych, w których istnieje też możliwość formułowania zawiadomienia o przestępstwie, np.:

  • Spraw o niewykonanie umowy
  • Spraw o działanie na szkodę podmiotu zbiorowego,
  • Spraw o zwrot składników majątkowych.

Porównując reżimy dochodzenia roszczeń cywilnych i karnych, należy wskazać, że droga cywilna wiąże się z koniecznością poniesienia kosztów (opłata od pozwu, ewentualne zaliczki na biegłych czy komornika), jest również bardziej sformalizowana i często przewlekła.

Postępowanie karne, choć nie daje bezpośredniego zaspokojenia roszczenia, może być dla wierzyciela bardziej dostępne i skuteczne w wymuszeniu określonego zachowania. Dzieje się tak np. poprzez realną groźbę odpowiedzialności karnej w przypadku niewykonania przez sprawcę naprawienia szkody orzeczonego przez sąd karny.

KONTROWERSJE I WĄTPLIWOŚCI INTERPRETACYJNE wokół art. 244c k.k.

Jednym z głównych problemów art. 244c jest jego potencjalnie wadliwa konstrukcja. Przepis nie precyzuje, czy można odpowiadać wielokrotnie za ten sam czyn polegający na niewykonaniu obowiązku. Może to prowadzić do sytuacji, w której osoba, która np. nie zapłaciła zasądzonego odszkodowania, będzie skazywana ponownie i ponownie, mimo że jej sytuacja majątkowa pozostaje niezmienna. W efekcie może to rodzić poważne wątpliwości dotyczące zgodności z zasadą proporcjonalności oraz zakazem podwójnego karania za ten sam czyn.

Przykładowo: wyrokiem sądu zasądzono od osoby X zadośćuczynienie w wysokości 10 000 złotych na rzecz osoby Y. X nie wykonuje orzeczenia – nie płaci, mimo że wyrok się uprawomocnił. Wierzyciel składa zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa z art. 244c k.k. i zapada wyrok skazujący. Po kilku miesiącach, ponieważ X nadal nie zapłacił (choć jego sytuacja materialna się nie zmieniła i nadal nie ma środków na zapłatę), wierzyciel składa kolejne zawiadomienie – i znowu zapada kolejny wyrok skazujący.

Tego rodzaju konstrukcja budzi wątpliwości konstytucyjne. Narusza ona bowiem fundamentalne zasady prawa karnego, takie jak zakaz wielokrotnego karania za ten sam czyn (ne bis in idem). Może to prowadzić do orzekania kar nieproporcjonalnych do winy oraz pociągania do odpowiedzialności karnej osób, które już raz zostały ukarane za swoje działania. Można jednak uznać, że sprawca w tej sytuacji nie wykonuje obowiązku naprawienia szkody w dwóch różnych okresach, co może być uznane za popełnienie dwóch różnych przestępstw – w końcu popełniano je w różnym czasie.

Dodatkowo, wprowadzenie art. 244c k.k. w obecnym jego brzmieniu stoi w sprzeczności z podstawowymi zasadami postępowania karnego, w szczególności z zasadą subsydiarności prawa karnego. Zgodnie z tą regułą, prawo karne powinno być stosowane jedynie w ostateczności, gdy inne środki ochrony prawnej okazują się niewystarczające. W omawianym przypadku mamy do czynienia z sytuacją, w której ustawodawca zastępuje klasyczną egzekucję cywilnoprawną sankcją karną. Prowadzi to do przeniesienia problemów finansowych na grunt prawa karnego.

PODSUMOWANIE

Do tej pory stosowanie art. 244c pozostaje legislacyjną niewiadomą. Elektroniczne systemy informacji prawnej przedstawiają zainteresowanym jedno orzeczenie – Sądu Rejonowego w Bełchatowie z dnia 28 stycznia 2025 r. (II K 740/24). Sąd orzekł wówczas wobec oskarżonego (zobowiązanego do zapłaty 4.000 złotych tytułem obowiązku naprawienia szkody) karę 10 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na okres 2 lat.

Art. 244c Kodeksu karnego może faktycznie zrewolucjonizować sposób dochodzenia roszczeń, dając poszkodowanym nowe narzędzie do egzekwowania ich praw. Jednak jego nieprecyzyjna konstrukcja może prowadzić do poważnych problemów praktycznych i wątpliwości natury konstytucyjnej.

Koniecznymi jawią się więc zmiany w systemie egzekucji roszczeń i usprawnienie funkcjonującego obecnie systemu, nie natomiast wprowadzanie kolejnych przestępstw. Niemniej na tę chwilę mamy do czynienia z rozwiązaniem, które może istotnie wpływać na podjęcie decyzji co do wyboru ścieżki dochodzenia roszczeń.

 

For English summary click here.

Udostępnij

Nasz zespół